Jak odbywa się widzenie z tymczasowo aresztowanym?

in
Jak odbywa się widzenie z tymczasowo aresztowanym?
tymczasowy areszt

Widzenie z osobą tymczasowo aresztowaną nie wygląda tak samo jak zwykłe spotkanie rodzinne ani nawet tak samo jak widzenie z osobą skazaną. Najważniejsza różnica polega na tym, że tymczasowo aresztowany pozostaje nadal osobą objętą postępowaniem karnym. Z tego powodu kontakt z rodziną, partnerem, dzieckiem czy inną bliską osobą jest podporządkowany nie tylko regulaminowi aresztu śledczego, lecz także potrzebie zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania.

W praktyce najczęściej pojawiają się te same pytania: kto wydaje zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym, ile trwa widzenie w areszcie śledczym, czy dziecko może odwiedzić rodzica w areszcie, czy można usiąść przy jednym stoliku oraz co zrobić, gdy prokurator odmówi zgody. Odpowiedź trzeba zacząć od art. 217 Kodeksu karnego wykonawczego, ponieważ to ten przepis wyznacza podstawową zasadę: widzenie z tymczasowo aresztowanym wymaga zarządzenia o zgodzie wydanego przez organ, do którego dyspozycji pozostaje aresztowany. Aktualny tekst Kodeksu karnego wykonawczego został ogłoszony jako obowiązujący tekst jednolity w Dz.U. 2025 poz. 911, z późniejszą zmianą wskazaną w opracowaniu Kancelarii Sejmu. § Jak odbywa się widzenie z tymczasowo aresztowanym?

Jak odbywa się widzenie z tymczasowo aresztowanym?

Kto wydaje zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym?

W pierwszej kolejności trzeba ustalić, do czyjej dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany. To nie jest wyłącznie formalność. Od tej odpowiedzi zależy, gdzie należy złożyć wniosek o widzenie z tymczasowo aresztowanym i kto będzie rozpoznawał sprawę. Na etapie postępowania przygotowawczego będzie to najczęściej prokurator. Po wniesieniu aktu oskarżenia do sądu zgodę wydaje co do zasady sąd, przed którym sprawa się toczy. Jeżeli tymczasowo aresztowany pozostaje do dyspozycji kilku organów, potrzebna jest zgoda każdego z nich, chyba że organy zarządzą inaczej. Wynika to wprost z art. 217 § 1 k.k.w. 

W praktyce oznacza to, że samo przyjście do aresztu śledczego nie wystarczy. Administracja aresztu nie może dopuścić do widzenia tylko dlatego, że odwiedzający jest małżonkiem, rodzicem, dzieckiem albo partnerem osoby aresztowanej. Najpierw musi istnieć zgoda organu procesowego. Dopiero później sprawdza się terminy, godziny i organizację widzeń w danej jednostce penitencjarnej.

Wniosek powinien być możliwie konkretny. Warto podać dane osoby ubiegającej się o widzenie, stopień pokrewieństwa albo charakter relacji, dane tymczasowo aresztowanego, sygnaturę sprawy, jeżeli jest znana, oraz wskazać, że chodzi o widzenie w areszcie śledczym. Dobrze jest również zaznaczyć, czy w widzeniu ma uczestniczyć dziecko. Wtedy organ od razu wie, że sprawa wymaga oceny także przez pryzmat przepisów dotyczących małoletnich.

Istotne jest jeszcze jedno. Zgoda na widzenie co do zasady uprawnia do jednorazowego widzenia. Organ może jednak zarządzić inaczej, czyli wydać zgodę szerszą. Jeżeli w piśmie nie ma takiego zastrzeżenia, nie należy zakładać, że jedna zgoda pozwala odwiedzać aresztowanego wielokrotnie. To częsty błąd rodzin. Powoduje niepotrzebny stres przy kolejnej próbie wejścia do aresztu.

Widzenie z osobą najbliższą – komu przysługuje i jak często?

Najsilniejszą ochronę ustawową ma widzenie tymczasowo aresztowanego z osobą najbliższą. Zgodnie z art. 217 § 1a k.k.w. tymczasowo aresztowany ma prawo do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osobą najbliższą. Nie oznacza to jednak automatycznego wejścia do aresztu bez zgody. Nadal potrzebne jest zarządzenie organu, ale odmowa w przypadku osoby najbliższej może nastąpić tylko w ściśle określonych sytuacjach. 

Ustawodawca wskazuje dwie podstawy odmowy. Po pierwsze, widzenie może zostać zablokowane, jeżeli zachodzi uzasadniona obawa, że zostanie wykorzystane do bezprawnego utrudnienia postępowania karnego. Po drugie, odmowa jest możliwa, gdy istnieje obawa wykorzystania widzenia do popełnienia przestępstwa, w szczególności podżegania do przestępstwa. To ważne. Organ nie powinien odmawiać widzenia z osobą najbliższą w sposób dowolny, ogólnikowy albo wyłącznie z powodu samego faktu tymczasowego aresztowania. 

Osobą najbliższą w rozumieniu art. 115 § 11 Kodeksu karnego jest między innymi małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Obejmuje to więc nie tylko najbliższą rodzinę w potocznym sensie, ale również partnera lub partnerkę, jeżeli relacja spełnia przesłanki wspólnego pożycia. 

Inaczej wygląda sytuacja osoby, która nie jest osobą najbliższą. Taka osoba również może ubiegać się o widzenie, ale jej sytuacja procesowa jest słabsza. Nie korzysta z ustawowej gwarancji co najmniej jednego widzenia miesięcznie. Wniosek powinien więc jasno wyjaśniać, dlaczego kontakt jest uzasadniony. Może chodzić o sprawy rodzinne, opiekuńcze, zdrowotne, organizacyjne albo majątkowe. Im bardziej konkretny wniosek, tym mniejsze ryzyko, że zostanie potraktowany jako ogólna prośba bez znaczenia dla sytuacji aresztowanego.

Jak wygląda widzenie w areszcie śledczym?

Po uzyskaniu zgody trzeba sprawdzić zasady obowiązujące w konkretnym areszcie śledczym. Każda jednostka ma swój porządek wewnętrzny. To w nim dyrektor określa dni, godziny, miejsce i porządek przeprowadzania widzeń. Wynika to z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania tymczasowego aresztowania. Rozporządzenie z 23 grudnia 2022 r. jest aktem obowiązującym, a jego przepisy były zmienione rozporządzeniem z 11 grudnia 2025 r., które weszło w życie 1 stycznia 2026 r. 

W praktyce przed przyjazdem do aresztu należy upewnić się, czy widzenie wymaga wcześniejszej rezerwacji, w jakich godzinach przyjmowane są osoby odwiedzające oraz jakie dokumenty trzeba mieć przy sobie. Najczęściej konieczny będzie dokument tożsamości. Sama zgoda organu procesowego nie zastępuje czynności organizacyjnych w jednostce. Areszt musi ustalić, czy osoba odwiedzająca rzeczywiście jest wskazana w zgodzie i czy widzenie może odbyć się w danym terminie.

Co do zasady widzenie trwa 60 minut. Przepisy ogólne przewidują także, że w widzeniu mogą uczestniczyć nie więcej niż dwie osoby pełnoletnie, chyba że dyrektor wyrazi zgodę na większą liczbę osób. Liczba osób małoletnich nie podlega takiemu limitowi, ale dzieci mogą korzystać z widzeń tylko pod opieką osób pełnoletnich. Te reguły trzeba jednak czytać łącznie z przepisami szczególnymi dotyczącymi tymczasowo aresztowanych. 

Największa różnica dotyczy kontaktu bezpośredniego. W przypadku tymczasowo aresztowanego widzenia odbywają się pod nadzorem funkcjonariusza Służby Więziennej i zasadniczo w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobą odwiedzającą. Organ, do którego dyspozycji pozostaje aresztowany, może jednak zezwolić na widzenie z kontaktem bezpośrednim. Wtedy możliwe jest na przykład spożywanie artykułów żywnościowych i napojów zakupionych przez odwiedzających na terenie aresztu. 

Widzenie dziecka z tymczasowo aresztowanym rodzicem

Widzenie dziecka z tymczasowo aresztowanym rodzicem wymaga szczególnej staranności. Nie wystarczy napisać, że dziecko chce zobaczyć ojca albo matkę. Przepisy przewidują dodatkowe wymogi, a organ procesowy i administracja aresztu muszą mieć pewność, że widzenie odbędzie się zgodnie z prawem oraz z poszanowaniem dobra małoletniego.

Zgodnie z art. 217 § 1e k.k.w. osoba małoletnia może uzyskać zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym na wniosek przedstawiciela ustawowego. Oznacza to, że wniosek w imieniu dziecka składa co do zasady rodzic albo inna osoba uprawniona do jego reprezentowania. Sam małoletni nie załatwia tej sprawy samodzielnie. Dodatkowo osoby małoletnie mogą korzystać z widzeń tylko pod opieką osób pełnoletnich. 

Jeszcze bardziej szczegółowo uregulowano sytuację dzieci do lat 15. Takie dziecko korzysta z widzenia pod opieką pozostającego na wolności przedstawiciela ustawowego albo pełnoletniej osoby najbliższej. Jeżeli osoba uprawniona do opieki nie uzyskała zgody na widzenie, nie chce z niego skorzystać albo nie może w nim uczestniczyć, dziecko może odbyć widzenie pod opieką funkcjonariusza lub pracownika aresztu śledczego wyznaczonego przez dyrektora. To rozwiązanie ma charakter ochronny. Nie służy wygodzie dorosłych, lecz temu, aby dziecko nie zostało pozbawione kontaktu tylko z powodu przeszkód organizacyjnych po stronie opiekuna. 

We wniosku o widzenie dziecka warto wskazać, kto będzie sprawował opiekę podczas widzenia, jaki jest stopień pokrewieństwa oraz dlaczego kontakt jest ważny. W sprawach rodzinnych znaczenie mogą mieć również okoliczności emocjonalne: wiek dziecka, dotychczasowa więź z rodzicem, czas izolacji oraz to, czy dziecko wie o pobycie rodzica w areszcie.

Nie każde widzenie będzie dobrym rozwiązaniem w danym momencie. Czasem lepiej najpierw skonsultować sprawę z obrońcą, psychologiem albo drugim rodzicem. Od strony prawnej najważniejsze jest jednak to, że przepisy nie zakazują widzeń dzieci z tymczasowo aresztowanymi. Przeciwnie, przewidują dla nich osobny tryb.

Odmowa widzenia, zażalenie i najczęstsze błędy we wniosku

Odmowa zgody na widzenie z tymczasowo aresztowanym jest dla rodziny bardzo dotkliwa. Trzeba jednak odróżnić dwie sytuacje. Pierwsza dotyczy osoby najbliższej. Wtedy przepisy przewidują szczególną ochronę i ograniczają podstawy odmowy do obawy bezprawnego utrudniania postępowania karnego albo wykorzystania widzenia do popełnienia przestępstwa. Druga dotyczy osób spoza kręgu osób najbliższych. W ich przypadku organ ma szersze pole oceny, a sam wniosek powinien być szczególnie dobrze uzasadniony.

Jeżeli odmówiono widzenia osobie najbliższej, tymczasowo aresztowanemu oraz osobie ubiegającej się o widzenie przysługuje zażalenie. Gdy zarządzenie wydał sąd, zażalenie kieruje się do sądu, do którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany. Jeżeli odmowę wydał prokurator, zażalenie rozpoznaje prokurator nadrzędny. Trzeba także pamiętać o ograniczeniu z art. 217 § 1d k.k.w. Jeżeli odmowa została utrzymana w mocy, ponowne zażalenie na odmowę widzenia z tą samą osobą, wydaną w ciągu trzech miesięcy od poprzedniej utrzymanej odmowy, jest niedopuszczalne. 

Najczęstszy błąd polega na złożeniu zbyt krótkiego wniosku. Rodzina pisze jedynie: „proszę o widzenie”, bez wskazania relacji, sygnatury, danych aresztowanego, danych odwiedzającego i celu kontaktu. Drugi błąd to skierowanie pisma do niewłaściwego organu. Trzeci to założenie, że skoro dana osoba jest żoną, matką albo dzieckiem, widzenie odbędzie się automatycznie. Tak nie jest.

Dobrze przygotowany wniosek powinien pokazywać, że widzenie nie zagraża postępowaniu, ma uzasadnienie rodzinne lub życiowe i dotyczy osoby uprawnionej. Jeżeli sprawa jest wrażliwa, na przykład zarzut dotyczy członków rodziny, świadków albo wspólnego majątku, przed złożeniem wniosku warto skonsultować jego treść z obrońcą. Jeden nieostrożny akapit może niepotrzebnie zwiększyć ryzyko odmowy.

§ Jak odbywa się widzenie z tymczasowo aresztowanym?

Zachęcamy do skorzystania z naszych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl 

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i ogólny. Nie stanowi porady prawnej ani nie zastępuje indywidualnej konsultacji z profesjonalnym prawnikiem. Wszelkie decyzje prawne powinny być podejmowane wyłącznie po uzyskaniu fachowej porady prawnej, dostosowanej do specyficznych okoliczności danej sprawy.